Rumiński nie upiększa opisywanej rzeczywistości i swoich bohaterów. Czytelnik znajdzie ich w sytuacjach, na które autor nie nałożył żadnej stylistycznej draperii, nie zastosował żadnego literackiego "znieczulenia", gdyż świadomie nie pragnął opisywać życia i człowieka piękniejszymi, niż na to zasługują. Krwisty befsztyk to kawałek rzetelnej, wyrazistej prozy spod znaku Hłaski i Hemigwaya.